Monotematyczna piosenka turystyczna.

Nie ma, jak po przej¶ciu ciężkiej trasy,C C G G
Gdy do kolan nogi zdarte masz, (oj, boli, boli...)G G C C
Z ludĽmi nad kufelkiem się zobaczyć,C7 C7 F F
Gadać, ¶piewać do białego dnia. (aż do zachrypnięcia!)G G C C

Ref.
Piwko w kufelku nie może długo stać.C C F G
Jedno..., drugie..., a potem jeszcze dwa!C C F G
Obok kumpel gra na gitarze jaki¶ stary hit,F G C F
Pijmy i ¶piewajmy - ile sił!C G C C

Wolę się tu z Wami napić piwa, (bul, bul, bul, gul, gul...)
NiĽli w whisky pływać w USA,
Ale nie chcę też za bardzo skrywać -
Zamiast piwa wolę wypić dwa. (Dziękuję bardzo!)

Z baru odebrałem zapewnienie:
"Piwa nie zabraknie!" - mówił go¶ć. (kiciarz...)
Na ambicję wszedł mi tym stwierdzeniem,
"Nie zabraknie? - Lepiej nie mów: Hop!"

Jutro znowu nas dopadnie życie, (Oj, ból bolesny!)
Praca, żona, szkoła, forsy brak...
Jutro będzie futro, więc - Do jutra! (No!)
A na razie: "Razem! W górę szkła!" (No to lufeczka!)

ref... x2

Trzecie, czwarte, pi±te, szóste,|te dwie linijki ¶piewa się na
Siódme, ósme, dziewi±te...
(koniec równocze¶nie z dwiema, ostatnimi linijkami refrenu.:-)