Szanta dziewicy

Mam ci pełną marzeń główkę,C G a F
Morze myśli me rozmarza.C G a G
Mam prześliczną małą łódkę,C G a F
Tylko brak w niej marynarza.C G a F C G

W łódce małej i ciaśniutkiej,
By poszerzyć krąg podróży,
Niech marynarz wetknie w łódkę
Jakiś maszt - możliwie duży.

Jestem bardzo młoda jeszcze,
Obca morska mi robota.
Ach, cudowne czuję dreszcze,
Gdy mnie uczy trzymać szota.

I nie było wcale smutno,
Gdy dokoła wody tafla,
A marynarz podniósł płótno
Żagla wzwyż, stawiając gafla.

Aż się rozszalało morze,
W górę, w dół, ja ptakiem rybką.
Sztorm, o błagam dobry Boże,
Niech się skończy - nie za szybko.

Gdy ucichły w końcu fale
Drżę zmęczona, się rozmarzam.
Nie jest takie smutne wcale
Ciężkie życie marynarza.