W domach z betonu

Obudziłam się później niż zwyklee G
wstałam z łóżka, w radiu była muzykah a e C D
Najpierw zdjęłam koszulę, potem trochę tańczyłame G h
I przez chwilę czułam się jak dziewczyna z "świerszczyka"a e

W domach z betonu nie ma wolnej miłościC G h a e
Są stosunki małżeńskie oraz akty nierządneC G h
Casanova tu u nas nie gościa e

Ten z przeciwka, co ma kota i rower
Stał przy oknie nieruchomo jak skała
Pomyślałam - to dla ciebie ta rewia
Rusz się, przecież nie będę tak stała

W domach...

Po południu zobaczyłam go w sklepie
Patrzył na mnie jak w jakiś obrazek
Ruchem głowy pokazał mi okno
Więc ten wieczór spędzimy znów razem

W domach...