Zośka

Trzepała Zośka dywanD
Z dywanu leciał kurzA
Tak ciężko pracowała
Że siły nie ma jużD
Więc radio se włączyła
A w radiu chłopak grał
I lżej się jej robiło
Gdy dla niej tak śpiewał

Kocham cięA
Miłości daj mi znak
Kochaj mnie
La la la la la la

A ona go słuchała
I pokochała go
Bo pięknie dla niej śpiewał
On

Kierowca w autobusie
Co zdążyć chciał na czas
Do dechy radio zgłośnił
I wdepnął mocno w gaz
Bo w radiu swym usłyszał
Tę samą piosenkę
Co Zosia ją słuchała
Więc nucił ten refren

Kocham cię...

I każdy z pasażerów
Zaśpiewał razem z nim
Bo łatwy miała piosnka
Rym

Kierowca autobusu
Przez okno wyjrzał swe
Zobaczył przez nie Zosię
Jak trzepie dywan ten
Więc zaraz się zatrzymał
Trzepaczkę wziął jej z rąk
I zaczął walić w dywan
Śpiewając piosnkę tą

Kocham cię...

A Zosia go ujrzała
I pokochała go
I już za trzy miesiące
Była jego żoną